Gazeta IT
Jacek Kryt

Etyka w miejscu pracy - Workplace Ethics 101

To tytuł kolumny ukazującej się regularnie w gazecie Globe and Mail w Toronto.

W wydaniu z 12 lutego str. C12, globeandmail.com pytanie dotyczyło systemów informacyjnych zarządzania uczelniami. Chodziło o podsystem rejestracji studentów, którego podsumowania rząd używał do określania sumy subwencji wypłacanych uczelniom. Ponieważ rząd właśnie zdecydował się na duże obcięcia w subwencjach, twoja uczelnia rozpaczliwie starała się zrównoważyć budżet, ratując jednocześnie miejsca pracy. W tym celu zdecydowano się podać przesadzoną liczbę rejestracji studentów. Twój menadżer zdecydował, że musisz sfałszować rekordy rejestracji studentów. Mimo że nie zgadzasz się z obcięciami, zastanawiasz się nad etycznością tego postępowania. Odpowiedzi nadeszły od czytelników z całej Kanady. Najciekawsze z nich podajemy w kolejności ich trafności, na życzenie Globe and Mail, bez nazwisk autorów.


1.) Każdy ma prawo mieć swoją opinię na temat obcięć subsydiów rządowych dla uczelni. Ale sztuczne zwiększanie liczby rejestracji to inna sprawa. Celowe podawanie przesadzonych liczby zapisanych studentów jest oszukiwaniem rządu i może być karalne. Ja odmówiłbym uczestnictwa w tej akcji, podając mym przełożonym na piśmie moje poważne zastrzeżenia. Jeśli nadal będą nalegali, bym w tym uczestniczył, pisemnie zawiadomię zarząd uczelni. (podpis)


2.) Proste: Natychmiast zacznij zapisywać wszelkie dowody instrukcji i akcji podejmowanych przez twego menadżera. Gdy masz już dosyć dowodów, skontaktuj się z zarządem uczelni i wyjaśnij czego od ciebie wymaga twój menadżer. Daj im sposobność usunięcia i właściwego ukarania winnego, tak by uchronić reputację uczelni. Wyciągnij z tej sytuacji wnioski: czy rzeczywiście chcesz pracować w miejscu, gdzie żądają byś fałszował informacje i obniżył swój standard moralny? Napisz list do swego lokalnego posła do parlamentu, protestując przeciw obcięciom subsydiów dla uczelni. Wróć do domu i uściskaj swe dzieci, wiedząc, że będąc dobrym rodzicem przekażesz im wszelkie dobre wartości, których będą potrzebowały, by uporać się z wszystkimi problemami etycznymi, na które się natkną. (podpis)


3.) Fałszowanie rekordów rejestrujących się studentów, jest wbrew prawu bez względu na to, czy twój menadżer ubiegał się o twą współpracę. Fałszowanie po prostu nie jest właściwym postępowaniem. Nie powinieneś fałszować zapisów. Musisz powiedzieć twemu menadżerowi o zasadniczej sprzeczności ich żądań z prawem i podkreślić, że odmawiasz uczestnictwa z powodów prawnych. Będąc przeciwny obcięciom na podstawie zasad etycznych, użyj podstawy prawnej, by nakłonić właściwe władze do ponownego rozpatrzenia decyzji obcięć. (podpis)


4.) Powiadom twego menadżera o twoich zastrzeżeniach i gdy (prawdopodobnie) nie da to żadnego skutku, zwróć się do działu kadr, jeśli taki istnieje. Jeśli twój menadżer zagrozi ci sankcjami, zażądaj instrukcji na piśmie i sam odpowiedz na nie pisemnie. W ten sposób uzyskasz dowody materialne i na uczelni możesz podjąć kroki tak wysoko, jak będzie trzeba. Zakładając, że nakaz fałszowania zapisów wyszedł od najwyższej administracji, odmów wykonania go, ryzykując możliwość utraty pracy. Małą pociechą jest, że może uda ci się dostać odszkodowanie za krzywdzące zwolnienie. Jest to cena za upieranie się przy swoich zasadach etycznych. Wątpię jednak, że chciałbyś nadal pracować w otoczeniu ludzi z takimi standardami etycznymi.


5.) Zawiadom twego menadżera tak szczerze, brutalnie czy dyplomatycznie, jak to jest w twoim stylu, że ani ty, ani on nie powinniście uczestniczyć w takim oszustwie. Zaproponuj alternatywę, zebranie całej grupy by uzgodnić możliwe rozwiązanie minimalizujące ból obcięć, przedwczesną emeryturę, jeśli to kogoś interesuje, dobrowolny plan rozstania, urlop bezpłatny, dzielenie się pracą lub płacą, redukację płac o 10 procent, nowe programy czy technologie przywabiające studentów, wynajem lokali uczelni, itd. Musisz mieć zgodny z prawem plan zrównoważenia budżetu. Wygląda na to, że musisz robić pracę twego menadżera. Niezbyt to wygodna sytuacja, ale lepsza od alternatywy, która może mieć skutki kryminalne. (podpis).


6.) Jeśli menadżer pisemnie prosił cię o sfałszowanie liczby zapisanych studentów, możesz z łatwością odmówić i zatrzymać to memorandum, jako obronę przed ewentualnymi nieprzyjemnymi skutkami odmowy. Prawdopodobnie, będzie on miał więcej zdrowego rozsądku i poprosi cię o to ustnie. Powinieneś wtedy podkreślić, że nie możesz wykonać ustnego zlecenia, gdyż zrzuci to na ciebie całą odpowiedzialność za sprzeczną z prawem akcję. W każdym wypadku, powinieneś mocno zasugerować, że trzeba poszukać innych metod zrównoważenia budżetu, bo wcześniej czy później rząd odkryje te nieprawidłowości i skutki będą wtedy opłakane dla wszystkich. (podpis)


7.) Ja byłbym otwarty i mojemu przełożonemu powiedziałbym, że źle się czuję fałszując dokumenty, nawet dla dobrego celu. Sam akt fałszowania jest złem i postępowaniem wbrew prawu. Mógłbym nadal pracować w tej uczelni, ale zdecydowanie odmówiłbym fałszowania dokumentów. Ostatecznie, starałbym się przekonać mego menadżera, by zaprzestał tego rodzaju akcji. Jeśli ktoś by to odkrył, byłoby wiele niepożądanych skutków dla zamieszanych w to osób. Mam nadzieję, że menadżer zrozumiałby w końcu, że nie ma sprawy aż tak ważnej, by dla niej stracić dobre imię albo zrujnować swą karierę. (podpis)
 

Poznań, luty 2002 - Bydgoszcz, styczeń 2008